09.09.2010.

Jesteś w dziale:

Wszystkie światy są jednym,
wszystko pochodzi z tego samego:
bogowie, duchy, gwiazdy,
rośliny, kamienie i ludzie.
Wszystko się zmienia i porusza,
 ale nie umiera;
nasza dusza jest jak drzewo:
rodzi się, wzrasta, kwitnie i wydaje nasiona.
Nigdy nie przestaje żyć,
bowiem zmienia się tylko łupina nasiona.
 

  >>źródło<<

piekielne forum PDF Drukuj Email
06.12.2007.
   Piekielne forum 

   - Dlaczego, Staszek, ośmieszasz się wchodząc w jakieś dyskusje z gówniarzami na Internecie? Przecież te wszystkie fora to jeden wielki śmietnik. Ile tam jest bzdur, zwykłych pierdoł, których nikt nie weryfikuje, ile piractwa i zwykłego złodziejstwa - Takie zdanie wygłosił mój przyjaciel z tytułem profesorskim. - Może chcesz mieć swój dwór, grono wdzięcznych słuchaczy, którym wciśniesz byle głupotę. Pewnie lubisz być w centrum zainteresowania…      

  

      Jeśli sądzicie, że jest to opinia odosobniona to się mylicie. Zauważcie, że niezmiernie rzadko z  internetowej formy wypowiedzi korzystają tak zwane autorytety. Są owszem fora bardzo renomowane, choćby sławne forum „genetyczne”, gdzie zabierają głos światowe sławy w zakresie genetyki, ale są to absolutne wyjątki. Znam kilka osób, które mając głęboką wiedzę, po kilku próbach „edukowania” internautów, dały sobie spokój, bo raz po raz ktoś tam zadał jakieś głupie pytanie, chociaż kilka postów temu dana wątpliwość została gruntownie wyjaśniona, wystarczyło tylko poszukać.  Poza tym w Internecie jest ciągły ruch; ktoś tam przez kilka miesięcy pała wielką energia, potem znika, pojawia się w innym miejscu, zakłada swoją własną stronę, potem ją likwiduje, bo nikt jej nie odwiedza; a ile tam kłótni, pomówień i złośliwostek – taki wielki bałaganiarski tygiel.

    Internet może też być po prostu niebezpieczny. Taki kilkunastolatek po powrocie ze szkoły w locie rzuca tornister byle gdzie, nawet się nie rozbierze i biegnie do komputera, zobaczyć co słychać na forum. Potrafi przy nim bez jedzenia i picia wytrwał kilkanaście godzin bez przerwy. Groźne jest to, że taki normalny świat, gdzie powinien być czas na spotkanie z kolegami, wygłupy, tańce i swawole, żarty z dziewczynami zostaje zastąpiony przez świat wirtualny, gdzie ma się, owszem, kolegów, którym się nigdy jednak nie zajrzało do oczu i nie zamieniło „twarzą w twarz” ani słowa. Nie przypadkiem ukuty już został termin „samotność w sieci”. Niby ma się w zasięgu ręki setki kolegów, ale tak naprawdę pozostaje się ogromnie samotnym. Jeżeli następuje jakieś spięcie to w bezpośredniej rozmowie można sobie wiele rzeczy od razu wyjaśnić, dać sobie po mordzie, potem się przeprosić i jest… po sprawie. W Internecie nieopatrznie wypowiedziane słowa mocno ranią i są zapamiętywane na długo. Są tacy, którzy przez wiele miesięcy pielęgnują internetowe urazy, bo nie ma jak rozładować napięcia.

    Ale wróćmy do zasadniczego wątku.

     Będąc u Pana Imamura w Japonii a następnie u Kurta Michela w Niemczech, którzy biadolili, że niedługo hodowla kur upadnie ponieważ nie będzie ich już miał kto hodować, bo hodowlane towarzystwo starzeje się i kiedyś powymiera, z dumą otwierałem im na komputerze forum „Woliery” i mówiłem: popatrzcie ilu tam jest kilkunastolatków, jakie dyskusje. Jestem spokojny, argumentowałem, o polską hodowlę, bo w odróżnieniu od Was mamy w Polsce bogate i co najważniejsze, młode zaplecze. Nam się jeszcze chce, a wy jesteście starzy, zgnuśnieli i rozleniwieni dobrobytem. Przed wami nie ma przyszłości a przed nami jest.

   - A co ty myślisz – odparował mi Kurt – że u nas nie ma tego samego zjawiska. Tyle, że ze tych stu dobrze zapowiadających się kilkunastolatków, po pewnym czasie zostanie jeden, albo i żaden. Krytycznym wiekiem jest 18 – 20 lat. Wiesz, dorastanie, hormony, wszystko wywraca się do góry nogami, przychodzi dziewczyna, która mówi, po co ci te głupoty, mną byś się zajął, a nie macasz jakieś kury; i zaczyna nienawidzić tego swojego potencjalnego wroga, a najczęściej inne osoby, które się z nim kojarzą, czyli kogoś, kto jest blisko, pod ręką.

    Warto w tym momencie dodać, że ci dwaj ludzie, mieszkający w odległych krańcach świata, to prawdziwe „góry lodowe” i „olbrzymy” światowej hodowli.

    Po bliższym zastanowieniu trzeba przyznać, że jego spostrzeżenia sprawdzają się co do joty. Można podać wiele internetowych przykładów takich meteorów, którzy nagle pojawili się, narobili wielkiego zamętu i nagle szybko, tak jak pojawili się, tak zniknęli. Za miesiąc, dwa nikt o nich nie będzie pamiętał.

      Czy nie można się załamać po skojarzeniu faktów i wysłuchaniu cytowanych wyżej opinii? Pewnie tak! Przez bardzo długi czas dołowałem się, że nasze forum nie wygląda tak jak bym sobie zamarzył, jest mało merytoryczne. Wywiązała się na ten temat nie taka dawno dyskusja na ten temat. Oto kilka cytatów.

        Kamil Kowalski napisał:

    Dla mnie ideałem Forum jest www.terrarium.com.pl, jedno z największych w Polsce, gdzie zarejestrowanych jest tam kilkanaście tysięcy userów.  I czy myślicie że ono jest merytoryczne? Jeśli tak to już się zaczynam śmiać…
  
FORUM służy do wymiany informacji, do łączenia ludzi o podobnych zainteresowaniach, poznawania pasji itp. a nie pisania "merytorycznych" artykułów...
Jeśli ktoś mi pokaże jakieś dowolne forum które jest merytoryczne to stawiam przysłowiowe piwo. FORUM to forum - a PORTAL to portal i nikt tego nie zmieni ...
   
Oczywiście na tych wszystkich forach może znaleźć i pewnie znajduje się jakaś merytoryka, ale nigdy nie będzie to, co Prawdziwy portal o określonej tematyce... bo na forach nawet muszą znaleźć się te pierdółki o psach, kotach, muzyce itp. BO ONE BUDUJA SPOŁECZNOŚĆ.

    Luśka napisała:

    Jestem właścicielką kilku kurek w maleńkiej przydomowej hodowli. "Hodowli", bo dochowałam się aż dwóch lęgów, jak na razie, z czego porozdawałam większość kurcząt za friko. Mieszkam na wsi, a właściwie w maleńkiej, zagubionej w lesie wioseczce, a najbliższego sensownego weta mam 22 km od siebie.

    A co ja na to?

    Nie wszyscy muszą być "prawdziwymi" hodowcami i fachowcami z doktorskimi tytułami. Tego typu twory jak forum „Woliery” pełnią ogromną rolę kulturotwórczą i edukacyjną, a zwłaszcza bardzo cenne są dla osób z niewielkich miejscowości. Większość z młodych ludzi za rok, dwa przestanie interesować się hodowlą, bo, wiecie (patrz wyżej)...rodzice, brak kasy, zazdrosna o poświęcony czas dziewczyna... Miłość do przyrody, ptaków,  wrażliwość na otaczające nas piękno,  chęć utrwalenia każdej przemijającej chwili za pomocą migawki aparatu - to zostanie jednak na zawsze. W sercu i duszy. Może w przyszłym „dorosłym” życiu nie będzie czasu na tak intensywne ładowanie akumulatorów. Nie ukrywam, że często zaglądam na różne fora, a zdarza się, że i coś na nich skrobnę. Takie fora to kawałek autentycznego życia, z naszymi smutkami, radościami, błahostkami czasami sprzeczkami, a nawet kłótniami.

                                                     
  
          


Do ulubionych (0) | Zacytuj | Odsłon: 3220

Komentarze (7)
1. 24-07-2010 19:49
 
"Daje do myślenia".
Myślę, że owy tekst nie tyle co mnie pouczył, ale sprawił, iż przy chwili wahania/słabości (jeśli takowa się zdarzy) zapewne pomyślę o tym co Pan tu napisał i najpierw 100 razy się zastanowię a potem podejmę decyzję. :) (choć nie przypuszczam bym chciał zerwać z hodowlą.  
Pozdrawiam
IP: 77.255.187.129
 
Michał Prokopowicz
2. 07-11-2009 18:56
 
Fajny tekst
Super tekst, bardzo mi sie podoba, zrobilem bookmarka w swojej przegladarce 
 
[url=http://bydgoszcz.nieruchomosci-online.pl]nieruchomoœci bydgoszcz[/url]
IP: 24.190.202.177
 
3. 02-01-2008 13:54
 
Fajny tekst
Przeczytałem sobie cały artykuł ze dwa razy i postanowiłem dodać coś od siebie -zaznaczam,że nie mam żadnych tytułów naukowych!To,że p.Stanisław chce podzielić się z nami swoimi sprawami nieraz osobistymi jest jego wyborem i nie nam oceniać czy jest to w dobrym czy złym 
guście.Wystarczy czytać lub nie.Dobrze,że jest człowiek,który swoją pasję traktuje normalnie.Dzielenie się z innymi swoimi doświadczeniami jak i przygodami świadczy tylko o normalnym traktowaniu ludzi.Jeżeli ktoś twierdzi,że p.Stanisław jest be to niech nie czyta nie pisze nie dzwoni.Przypominam wszystkim,p.Profesorowi również,że żyjemy już w wolnej Polsce,każdy może robić co mu się żywnie podoba. Oczywiście,że każdy chce być wysłuchany,dowartościowany-może trzeba coś zrobić żeby tak się stało posiadanie samego tytułu nie wystarczy.Okazuje się,że cenzura nie zaginęła -kto upoważnił Profesora do nazywania mnie /użytkownika internetu/złodziejem czy oszustem/?.PRL-u już nie ma.Mamy 2008rok,a panu z tamtych lat został tytuł profesorski i mentalność. 
Dzięki temu,że możemy pogadać sobie przez internet na różne tematy i jesteśmy jako hodowcy czy jako trzymacze drobiu i *latającej biżuterii*otwarci na młodzież mamy pewność,że hobby nasze ma sens.Lubimy to i koniec-taki jest nasz wybór.
IP: 83.11.211.76
 
Mirosław Mazur
4. 06-12-2007 22:24
 
Stawiam na Tolka Banana
Do Pan Ewy. 
Oczywiście że znam 
http://www.papugi.webserwer.pl/forum/forum/ :)  
 
FORUM służy do wymiany informacji, do łączenia ludzi o podobnych zainteresowaniach, poznawania pasji itp. a nie pisania "merytorycznych" artykułów...  
Jeśli ktoś mi pokaże jakieś dowolne forum które jest merytoryczne to stawiam przysłowiowe piwo. FORUM to forum - a PORTAL to portal i nikt tego nie zmieni ...  
"Oczywiście na tych wszystkich forach może znaleźć i pewnie znajduje się jakaś merytoryka, ale nigdy nie będzie to, co Prawdziwy portal o określonej tematyce... bo na forach nawet muszą znaleźć się te pierdółki o psach, kotach, muzyce itp. BO ONE BUDUJA SPOŁECZNOŚĆ." 
 
Tam też zdarzają się [i są] przysłowiowe "pierdółki" 
Wszędzie są "te pierdółki" na tym polega cały urok forów - hmmm No chyba że sie ma na celu przerobienie foorum na portal [co nie jest mądrym pomysłem] i wyeliminowanie wszystkich działów typu Hyde park itp... W jakimś stopniu wyeliminuje to pierdołki ale czy wszystkie? Oczywiście też można jeszcze wywalać posty dzieciaków z emotikonkami itp ale to wielu zniechęca. Takie podejście naukowe nie buduje społeczności ogólnie dostępnej - raczej społeczność zamkniętą z kilkoma Userami którzy są fanatykami naukowymi, wtedy nawet jeśli jakimś cudem na takie forum weszła pierwsza lepsza osoba to by po prostu nic nie zrozumiała - A w budowaniu społeczności nie o to chodzi... 
---- 
 
 
Pan Stanisław pisał o "Krytycznym wiekiem jest 18  20 lat. " 
A wie Pan co by było gdyby tych ludzi nie było, tych ze słomianym zapałem? NIC BY NIE BYŁO PO PROSTU NIC -JEDNA WIELKA PUSTKA... Można tez zrobić a raczej postarać się zrobić forum map TYLKO dla prawdziwych hodowców (Dla tych profesorków)- ale Pan sobie chyba sprawy nie zdaje że wtedy oprócz tych profesorków nie będzie tam nikogo - a profesorek jak to profesorek na takie forum będzie wchodził raz na rok jeśli będzie wogole wchodził bo zazwyczaj nie wie co to ENTER [bo mają swoje lata i jak ktoś to powiedział są nie reformowalni]... po za tym świat naukowy jest światem specyficznym i sam Pan o tym wie... 
---------------------------- 
Każdy ma swoja taktykę działania ja stawiam na Młodych [młodszych odemnie?] bo do nich / do nas świat należy... :grin stawiam też na Społeczność , taką małą kule ziemską zamieszkałą przez setki/tysiące ludzi w małym skrawku internetu...
IP: 83.15.131.42
 
5. 06-12-2007 18:15
 
Stawiam na Tolka Banana
Jedynie bardzo specjalistyczne Forum ma szansę na bycie elitarnym. Ale przecież nie tylko o to chodzi - można wymieniać doswiadczenia ma poziomie uniwersyteckim (i wtedy nastolatkowie po prostu w większości odpadają w przedbiegach) ale można też stworzyć Forum o bardziej popularnej formule. A obecność autorytetów i specjalistów tylko podnosi jego poziom. I ci, co gardzą taką formą upowszechniania wiedzy żyją chyba w oderwaniu od rzeczywistości, albo nie chcą się swoją wiedzą dzielić z \"maluczkimi\". Owszem, są na Forach błahostki, ale rozsądnie i dobrze moderowane Forum umieszcza je gdzies na swoim marginesie, by nie przesłoniły własciwej tematyki. Może mam trochę podejście \"misyjne\" ale uważam, że jeśli nauczymy te dzieci właściwego podejścia do zwierząt przy okazji dbając o kulturę wypowiedzi i polszczyznę (przyznaję się, jako moderator wyrzucam posty nieregulaminowe, niezrozumiałe i z dużą ilością błędów - i przynosi to efekty) to nawet jeśli za parę lat będą tylko \"martwymi duszami\" coś w nich zostanie.  
I jeszcze do Kamila: Kamil, znasz http://www.papugi.webserwer.pl/forum/forum/ (Papugi - Forum Dyskusyjne)? Chyba należy mi się piwo...
IP: 83.1.8.6
 
Ewa Hasiak-Gliwa
6. 06-12-2007 18:12
 
:)
Trudno się nie zgodzić z wpisem Kamila, ale i enigmatycznemu Profesorowi należy przyznac trochę racji :)  
POstaram się wypośrodkować.  
 
Rzeczą oczywistą wydaje się, że na forum pojawiają się różni ludzie, podobnie jak różnych ludzi spotykamy w realnym życiu. I tu i tu trafiamy na pełen przekrój ludzkich osobowości, ale sztuką jest wyłowić z tej masy tych, z którymi nadajemy na podobnych falach, z którymi warto utrzymywać znajomość. 
Również oczywiste jest, że część młodych i starszych zapaleńców odpadnie po drodze z różnych przyczyn. Niektórzy, jak Pa napisał dlatego, że zajmą in inne sprawy z hormonami łażącymi po ścianach włącznie :grin Inni mogą stracic serce do hodowli z powodu niepowodzeń, problemów finansowych , czy rodzinnych problemó. 
 
Wniosek nasuwa mi się jeden - nie można mierzyć wszystkich jedną miarą, a jeżeli naprawdę w coś wierzymy to walczmy o nasze przekonania :) 
 
Panu Profesorowi proszę przekazać serdeczne pozdrowienia i prośbę przypomnienie sobie, że kiedyś też miał -naście, czy -dzieścia lat ;))) 
 
Pozdrawiam ciepło :) 
 
Luśka
IP: 83.6.46.63
 
7. 06-12-2007 16:11
 
ŚWIAT IDZIE DO PRZODU...
Bo Profesorowie nie widzą że świat się zmienia... po za tym te dziadki za 20 lat "odejdą" - i "władze" obejmie młode pokolenie , pokolenie internetu...
IP: 83.15.131.42
 

Tylko zalogowan użytkownicy mogą komentować materiały .
Proszę zaloguj się lub zarejestruj.

Powered by AkoComment Tweaked Special Edition v.1.4.6
AkoComment © Copyright 2004 by Arthur Konze - www.mamboportal.com
All right reserved

Zmieniony ( 04.08.2008. )
 
« poprzedni wpis   następny wpis »