07.09.2010.

Jesteś w dziale: Strona Główna

Wszystkie światy są jednym,
wszystko pochodzi z tego samego:
bogowie, duchy, gwiazdy,
rośliny, kamienie i ludzie.
Wszystko się zmienia i porusza,
 ale nie umiera;
nasza dusza jest jak drzewo:
rodzi się, wzrasta, kwitnie i wydaje nasiona.
Nigdy nie przestaje żyć,
bowiem zmienia się tylko łupina nasiona.
 

  >>źródło<<

marzenia nic nie kosztują
02.01.2008.
   MARZENIA NIC NIE KOSZTUJĄ

   Dzisiaj chciałbym Was przekonać, że warto mieć marzenia, które ja nazywam wizjami. Warto marzyć, choćby wydawały się one na początku nierealne do spełnienia, a nawet głupie. Tylko ten może coś osiągnąć gdy stawia sobie jakieś cele, albo o nich marzy. Gdy nie marzysz, nie masz do czego dążyć, a jak można osiągnąć jakiś cel gdy go nie widzisz na horyzoncie. Celu nie można osiągnąć gdy go nie ma.

Czytaj całość…Komentarze (3) | Do ulubionych (0) | Zacytuj | Odsłon: 2799

Zmieniony ( 03.01.2008. )
Czytaj całość…
 
ta pieprzona tajlandia
23.12.2007.
 Ta pieprzona Tajlandia      

   A już myślałem, że na wigilię nie zdążę, bo 22 grudnia, roku pańskiego 2007, o 6.00 rano na lotnisku w Bangkoku, tuż po doprawie, powiedziano nam, że  popsuł się ukraiński samolot i lot jest w ogóle odwołany. Ukraińskimi liniami miało być najtaniej. I najkrócej. Po raz kolejny okazało się, że „tanio” oznacza najczęściej drogo. A awaryjny powrót, najprawdopodobniej, przez jakiś zakichany Londyn oznacza kilka tysięcy kilometrów więcej. I parę ładnych godzin więcej.

Czytaj całość…Komentarze (3) | Do ulubionych (0) | Zacytuj | Odsłon: 3139

Zmieniony ( 03.01.2008. )
Czytaj całość…
 
shamo jako domowy kot
10.12.2007.

Shamo jako domowy kot

     Za kilkanaście godzin lecę do Tajlandii. Zaprosił mnie Suthep Chongulia, którego spotkałem w maju w  japońskim Kumamoto na wyspie Kiusiu podczas klubowej wystawy Higo Chabo organizowaną przez Pana Imamura Yasutake. W połowie grudnia w Bangkoku odbędzie się  wielka wystawa zwierząt domowych. Co pod tym określeniem się kryje, nie wiem, zobaczę. Zawistnym zdradzę, że to moja kolejna zagraniczna przygoda, za którą nie muszę, poza kosztami przelotu samolotem, płacić. Jakoś tak mnie, jak nie Japończycy, to Tajowie, Niemcy, Holendrzy czy Włosi zapraszają na swój koszt i już.

    Nic na to, cholera, nie poradzę.

    

Czytaj całość…Komentarze (3) | Do ulubionych (1) | Zacytuj | Odsłon: 2824

Zmieniony ( 11.12.2007. )
Czytaj całość…
 
«« start « poprz. 1 2 3 4 5 6 7 8 nast. » koniec »»

Pozycje :: 19 - 24 z 44