Jestem już w Japonii. Od razu staram się pisać na gorąco relacje z wyprawy. Teoretycznie nie powinno to być trudne. Istnieje przecież globalna sieć i z dowolnego punktu globu można łączyć się z serwerem i pisać aktualne relacje. W rzeczywistości jednak nie zawsze miałem dostęp do Internetu...

|