środa, 23 października 2019

Wszystkie światy są jednym,
wszystko pochodzi z tego samego:
bogowie, duchy, gwiazdy,
rośliny, kamienie i ludzie.
Wszystko się zmienia i porusza,
 ale nie umiera;
nasza dusza jest jak drzewo:
rodzi się, wzrasta, kwitnie i wydaje nasiona.
Nigdy nie przestaje żyć,
bowiem zmienia się tylko łupina nasiona.
 

  >>źródło<<

puste kurniki
Ocena użytkowników: / 1
SłabyŚwietny 

Przeczytano juz: 36125 razy.

Wpisany przez Stanisław Roszkowski   
wtorek, 01 kwietnia 2008 20:22

     Krótka wizyta Wiaczesława Komowa. Miał przyjechać wieczorem a zjawił się o drugiej trzydzieści w nocy. Jakoś bez problemu trafił do mojego gospodarstwa. Wstąpił po drodze z Czech skąd wiózł jakiegoś psa.
Byłem też ciekawy, co sądzi o moim wpisie z bloga, „dwa światy” (wystarczy kliknąć temat obok), który na dzień dzisiejszy jest na pierwszym miejscu „oglądalności”? Wysłałem mu jakiś czas temu odpowiedni link, aby sobie poczytał. Niepotrzebnie miałem wyrzuty sumienia.

 

Poprawiony: wtorek, 01 kwietnia 2008 23:47
Więcej…
 
yakuza i shamo

Przeczytano juz: 7322 razy.

Wpisany przez Stanisław Roszkowski   
czwartek, 21 lutego 2008 22:40

Czy jesteś, Drogi Czytelniku, hodowcą shamo, tego króla wśród wszystkich bojowych ras? A może hodujesz inne japońskie rasy? Jeżeli tak to co możesz powiedzieć o swoich kurkach? Czasami dużo. Potrafisz opisać precyzyjnie odmiany barwne, dziób, postawę wzorzec…

Mnie też się wydawał, że dużo wiem. Tak naprawdę jednak dotychczas miałem – i nadal mam - jedynie mgliste pojęcie  o swoich skarbach. Dlaczego? Na pewno nie dlatego, że brakuje  mi wiedzy, bo taką już mam. A więc czego? Tego „czegoś” – mogę jedynie powiedzieć ogólnikowo. Shamo bowiem, to nie tylko kilogramy, punkty, barwa piór, wystawy, ale shamo to przede wszystkim to „coś”, czego nie zawsze można opisać słowami. W jednym z numerów Woliery opublikowaliśmy obszerny materiał poświęcony właśnie tej rasie. Wydawało nam się wtedy w redakcji, że temat został wyczerpany i nieprędko do niego powrócimy. Zycie jednak pisze nieprawdopodobne scenariusze. Przeczytaj uważnie moją relację z bardzo ciekawego spotkania, jakiego miałem szczęście doświadczyć. Może więcej zrozumiesz, tak jak ja zrozumiałem.

Poprawiony: niedziela, 12 stycznia 2014 21:59
Więcej…
 
serdeczny kalendarz

Przeczytano juz: 4873 razy.

Wpisany przez Stanisław Roszkowski   
poniedziałek, 11 lutego 2008 13:42
    Wróciłem właśnie z Muzeum Plakatu w Wilanowie, gdzie kalendarz „Mityczne kury” zdobył jedną z głównych nagród – został wyróżniony za najlepszą jakość druku w największym w Polsce i bardzo prestiżowym konkursie „Vidikal 2008” Zupełnie się tego nie spodziewałem, Liczyłem bardziej, że dostanie doceniona kreatywność, pomysł, zdjęcia albo projekt graficzny, a tu  j a k a ś  nagroda za druk.

   Ten kalendarz i ta nagroda zmusiły mnie do zastanowienia, dlaczego coś robimy, a czegoś nie. Jakie są nasze motywacje? Czy tworzymy jakieś dzieło dla pieniędzy czy dla sławy? O w jaki sposób powinniśmy komunikować innych o swoich sukcesach?

   Mam chęć trąbić na cały świat, że wyszła nam wspólnymi siłami w redakcji wspaniała rzecz i chciałbym się tą radością podzielić ze wszystkimi. I ciągle muszę się hamować – przecież to opowiadanie o sukcesie zostanie źle przyjęte. Dochodzi do tego, że głupio mi jest za swój sukces, a nawet się go wstydzę. To już jakaś paranoja – wstydzić się z sukcesu.

Poprawiony: niedziela, 23 marca 2008 07:39
Więcej…
 
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 następna > ostatnia >>

Strona 6 z 15