środa, 23 października 2019

Wszystkie światy są jednym,
wszystko pochodzi z tego samego:
bogowie, duchy, gwiazdy,
rośliny, kamienie i ludzie.
Wszystko się zmienia i porusza,
 ale nie umiera;
nasza dusza jest jak drzewo:
rodzi się, wzrasta, kwitnie i wydaje nasiona.
Nigdy nie przestaje żyć,
bowiem zmienia się tylko łupina nasiona.
 

  >>źródło<<

bez słów

Przeczytano juz: 5243 razy.

Wpisany przez Stanisław Roszkowski   
poniedziałek, 07 stycznia 2008 19:37
    Pomimo nauki, komputerów, statków kosmicznych, Internetu, czyli tego wszystkiego co przyniosła nam cywilizacja, w każdym z nas jest coś takiego co każe nam wierzyć w coś niematerialnego i nierzeczywistego. Oto wróżymy na andrzejki z lanego wosku. Niby to zabawa, a jednak… Oto poważny profesor ważnej uczelni deklarujący się jako agnostyk biegnie wieczorkiem (oczywiście w wielkiej tajemnicy) do wróżki, aby porozmawiać ze swoją zmarłą niedawno żoną...
Poprawiony: poniedziałek, 07 stycznia 2008 20:18
Więcej…
 
marzenia nic nie kosztują

Przeczytano juz: 7829 razy.

Wpisany przez Stanisław Roszkowski   
środa, 02 stycznia 2008 21:19
   MARZENIA NIC NIE KOSZTUJĄ

   Dzisiaj chciałbym Was przekonać, że warto mieć marzenia, które ja nazywam wizjami. Warto marzyć, choćby wydawały się one na początku nierealne do spełnienia, a nawet głupie. Tylko ten może coś osiągnąć gdy stawia sobie jakieś cele, albo o nich marzy. Gdy nie marzysz, nie masz do czego dążyć, a jak można osiągnąć jakiś cel gdy go nie widzisz na horyzoncie. Celu nie można osiągnąć gdy go nie ma.

Poprawiony: czwartek, 03 stycznia 2008 13:43
Więcej…
 
ta pieprzona tajlandia

Przeczytano juz: 8943 razy.

Wpisany przez Stanisław Roszkowski   
poniedziałek, 24 grudnia 2007 01:00
 Ta pieprzona Tajlandia      

   A już myślałem, że na wigilię nie zdążę, bo 22 grudnia, roku pańskiego 2007, o 6.00 rano na lotnisku w Bangkoku, tuż po doprawie, powiedziano nam, że  popsuł się ukraiński samolot i lot jest w ogóle odwołany. Ukraińskimi liniami miało być najtaniej. I najkrócej. Po raz kolejny okazało się, że „tanio” oznacza najczęściej drogo. A awaryjny powrót, najprawdopodobniej, przez jakiś zakichany Londyn oznacza kilka tysięcy kilometrów więcej. I parę ładnych godzin więcej.

Poprawiony: czwartek, 03 stycznia 2008 14:26
Więcej…
 
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 następna > ostatnia >>

Strona 8 z 15